Witajcie
Dawno mnie nie było, ale maj okazał się być bardzo pracowity i czasożerny.
Dlatego też dzisiaj króciutko - chciałam zgłosić na wyzwanie kwiatowe u Agaty bukiecik konwalii z krepiny i papieru.
Maj się już kończy, a moje konwalie czekały i czekały na swoja kolej.
Skromnie i niepozorne kwiatki o niesamowitym zapachu - kocham je!
Dziękuję, że tu zaglądacie i nie zapominacie o mnie. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze.
Dziękuję, że jesteście!
Etykiety
anioł
(15)
aniołki
(15)
babeczki z nadzieniem
(1)
bałwanek
(3)
baranek
(5)
bibuła
(2)
bita śmietana
(1)
biżuteria z koralików
(11)
bombka
(1)
Boże Ciało
(1)
Boże Narodzenie
(18)
bransoletka
(9)
bransoletka shamballa
(5)
candy
(8)
cekiny
(3)
choinka
(3)
chustecznik
(1)
ciasta
(6)
coś dla siebie
(1)
czapka
(2)
decu
(19)
decupage
(20)
dekoracja
(21)
dzień babci
(1)
dzień chłopaka
(2)
dzień dziadka
(1)
dzwoneczek
(1)
elf
(1)
exploding-box
(1)
filc
(4)
fimo
(2)
flaga
(1)
forsycja
(2)
głosowanie
(4)
gwiazdki
(2)
haft krzyżykowy
(2)
haft wstążeczkowy
(1)
I komunia
(3)
jajka
(8)
jesień
(3)
jeż
(1)
jubileusz
(1)
juta
(1)
kanzashi
(8)
kapusta
(1)
karczochy
(4)
kartecznik
(1)
kartka
(36)
kartka schodkowa
(2)
kartka stojąca
(2)
kartka sztalugowa
(1)
kartka wiosenna
(7)
karton
(6)
kogut
(2)
kolczyki
(4)
konkurs
(8)
koraliki
(12)
koszyczek
(7)
kot
(1)
krepina
(7)
krok po kroku
(6)
krokusy
(6)
Kruche babeczki
(1)
kursy
(9)
kwiaty
(27)
kwiaty sztuczne
(2)
kwiaty z krepiny
(7)
kwiaty ze wstążki
(11)
liebster award
(3)
logo
(1)
lukier
(1)
makrama
(10)
masa budyniowa
(1)
masa czekoladowa
(1)
masa mleczna
(1)
masa solna
(13)
minionek
(1)
miś
(2)
modelina
(2)
motyl
(6)
mydełko
(1)
myszka
(1)
niespodzianka
(11)
niezbędnik
(1)
obrazki z ziaren
(1)
ocieplacz
(2)
ocieplacz męski
(2)
organizer
(1)
owieczka
(3)
ozdoby do włosów
(2)
papier
(26)
papierowa wiklina
(2)
para
(1)
pianka
(2)
pierniczki
(2)
pies
(1)
płyty CD
(5)
podaj dalej
(1)
podziękowania
(4)
pomoc
(3)
pomponiki
(1)
prezent
(22)
przebisniegi
(1)
przepisy
(7)
pudełko
(6)
puzzle
(1)
quilling
(3)
ramka
(3)
sernik
(1)
serwetka
(1)
shrek
(1)
słodkości
(9)
słoik
(3)
słonecznik
(1)
słonecznikowiec
(1)
stemple
(3)
stroik
(10)
szydełko
(13)
ślub
(9)
świeczki
(2)
świecznik
(6)
technika serwetkowa
(18)
tęcza
(1)
tort
(1)
trochę uśmiechu
(3)
tutorial
(8)
układanka
(1)
upcykling
(21)
walentynki
(1)
wielkanoc
(16)
wiosna
(18)
wstążka
(10)
Wszystkich Świętych
(1)
wydmuszki
(1)
wykreślanka
(1)
wymianka
(12)
wyróżnienie
(4)
wyzwanie
(22)
z ciepłymi lodami
(1)
zabawa
(36)
zajączki
(1)
zajęcia z dziećmi
(10)
zakładki
(2)
zaproszenie
(4)
zawieszki
(6)
zestaw kreatywny
(3)
życzenia
(17)
niedziela, 31 maja 2015
poniedziałek, 4 maja 2015
Pozostałe zaproszenia
Witajcie
Szczególnie serdecznie witam nową obserwatorkę: Emily z bloga Emily. Myślę, że warto odwiedzić jej blog :)
Tak, jak zapowiadałam w poprzednim poście, dzisiaj chciałam zaprezentować pozostałe zaproszenia. Pisałam już, że są w rożnych zestawach kolorystycznych, ale nie byłam przygotowana na robienie takiej ilości, więc robiłam z tego, co miałam w zasobach :)
Mi osobiście też najbardziej podobają się w wersji kremowej, ale chyba nie zmieściłabym się w czasie, gdybym zamawiała odpowiednie scrapki.
Tutaj widać zaproszenia już popakowane w koperty i przygotowane do przekazania.
Zamieszczam też zdjęcia środka - może komuś się przyda tekst.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają.
Szczególnie serdecznie witam nową obserwatorkę: Emily z bloga Emily. Myślę, że warto odwiedzić jej blog :)
Tak, jak zapowiadałam w poprzednim poście, dzisiaj chciałam zaprezentować pozostałe zaproszenia. Pisałam już, że są w rożnych zestawach kolorystycznych, ale nie byłam przygotowana na robienie takiej ilości, więc robiłam z tego, co miałam w zasobach :)
Mi osobiście też najbardziej podobają się w wersji kremowej, ale chyba nie zmieściłabym się w czasie, gdybym zamawiała odpowiednie scrapki.
Tutaj widać zaproszenia już popakowane w koperty i przygotowane do przekazania.
Zamieszczam też zdjęcia środka - może komuś się przyda tekst.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają.
sobota, 2 maja 2015
Cykliczne kolorki - maj
Witajcie
Chyba po raz pierwszy się zdarzyło, że zrobiłam pracę wcześniej, niż Danusia w swojej zabawie ogłosiła kolor na dany miesiąc.
A tematem maja jest - ECRU, BEŻOWY, KREMOWY
Osobiście bardzo lubię ecru i kremowy. Szczególnie w połączeniu z czarnym. Moje wyjściowe ubrania to własnie takie zestawy kolorystyczne.
Praca kolorystyczna to zaproszenia na Srebrny Jubileusz Kapłaństwa. Wykonałam łącznie 40 zaproszeń, ale tak naprawdę każde jest inne. Całe szczęście, że "zamawiający" zadowolony, bo nie wiem, co zrobiłabym z tym wszystkim :D
Stempelek pochodzi stąd - autorstwa Jadzi Nocek - bardzo DZIĘKUJĘ.
Część z zaproszeń została wykonana własnie w takim zestawie kolorystycznym. Pozostałe są inne i nimi pochwalę się w kolejnym poście.
Tymczasem mam nadzieję, że Stefan przełknie to, co zaserwuję. Wydaje mi się, że jest potrzebne minimum koloru, ale w razie czego zostawiam do decyzji Danusi.
A teraz odpowiadając na pytanie dotyczące plusów i minusów:
Do plusów na pewno należy to, że czasem trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby praca spełniała kryterium, czyli rozwija się kreatywność, poznaje się nowych ludzi i nowe techniki, można w danym miesiącu dołączyć do zabawy albo wcisnąć sobie spację (co mi się zdarza)
a minusy? Na razie ich nie znalazłam. Albo nie szukałam, bo u mnie "szklanka jest zawsze do połowy pełna" :D
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję, że tu zaglądacie.
Chyba po raz pierwszy się zdarzyło, że zrobiłam pracę wcześniej, niż Danusia w swojej zabawie ogłosiła kolor na dany miesiąc.
A tematem maja jest - ECRU, BEŻOWY, KREMOWY

Osobiście bardzo lubię ecru i kremowy. Szczególnie w połączeniu z czarnym. Moje wyjściowe ubrania to własnie takie zestawy kolorystyczne.
Praca kolorystyczna to zaproszenia na Srebrny Jubileusz Kapłaństwa. Wykonałam łącznie 40 zaproszeń, ale tak naprawdę każde jest inne. Całe szczęście, że "zamawiający" zadowolony, bo nie wiem, co zrobiłabym z tym wszystkim :D
Stempelek pochodzi stąd - autorstwa Jadzi Nocek - bardzo DZIĘKUJĘ.
Część z zaproszeń została wykonana własnie w takim zestawie kolorystycznym. Pozostałe są inne i nimi pochwalę się w kolejnym poście.
Tymczasem mam nadzieję, że Stefan przełknie to, co zaserwuję. Wydaje mi się, że jest potrzebne minimum koloru, ale w razie czego zostawiam do decyzji Danusi.
A teraz odpowiadając na pytanie dotyczące plusów i minusów:
Do plusów na pewno należy to, że czasem trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby praca spełniała kryterium, czyli rozwija się kreatywność, poznaje się nowych ludzi i nowe techniki, można w danym miesiącu dołączyć do zabawy albo wcisnąć sobie spację (co mi się zdarza)
a minusy? Na razie ich nie znalazłam. Albo nie szukałam, bo u mnie "szklanka jest zawsze do połowy pełna" :D
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję, że tu zaglądacie.
wtorek, 28 kwietnia 2015
Haft wstążeczkowy - pierwsze kroki
Witajcie
Dzisiaj będzie krótko.
Ostatnimi czasy zapisałam się do grupy na FB prowadzonej przez Bożenkę dotyczącej nauki haftu wstążeczkowego. Zawsze mi się taki haft podobał, ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. A tu kobietka jasno i pokazuje co i jak : )
Dziewczyny tworzą prawdziwe cuda...
A teraz moje pierwsze "dzieło" w tej materii.
Dziękuję, że tu zaglądacie.
Pozdrawiam serdecznie.
Dzisiaj będzie krótko.
Ostatnimi czasy zapisałam się do grupy na FB prowadzonej przez Bożenkę dotyczącej nauki haftu wstążeczkowego. Zawsze mi się taki haft podobał, ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. A tu kobietka jasno i pokazuje co i jak : )
Dziewczyny tworzą prawdziwe cuda...
A teraz moje pierwsze "dzieło" w tej materii.
Dziękuję, że tu zaglądacie.
Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Baranki z masy solnej i dialogi na 4 nogi
Witajcie
Dzisiaj napiszę Wam o tym jak lepiłam baranki z masy solnej.
Jak większość z Was wie, wszelka działalność twórcza w towarzystwie dzieci wiąże się ściśle z podejmowaniem prób własnej twórczości przez małoletnich przyszłych rękodzielników. Moje Słonka nie są w tym przypadku wyjątkami, a jeśli przy takiej pracy można wybrudzić siebie lub otoczenie, to zabawa jest jeszcze lepsza.
Poznając nowy przepis na masę solną (od Oliwii) miałam już w planie zajęcia z przedszkolakami (TU). Żeby pójść dobrze przygotowaną do zajęć musiałam sprawdzić, ile masy solnej zużywa się na jednego baranka i ile porcji ciasta będę musiała w związku z tym zrobić.
Ponieważ od własnych Małoletnich nie mogłam się opędzić, więc po prostu pogodziłam się z faktem, że co chwilę podbierają mi kawałek masy i lepią swoje ulepianki - a to dla babci, a to dla dziadka (bo przecież będzie mu przykro, że babcia dostała, a on nie), a to dla taty z okazji urodzin (w grudniu), a to dla cioci (jednej, drugiej, trzeciej - dobrze, że więcej nie ma), a to dla chomika, a to dla szczurka, a to dla Wafla (kota) itd.
Sprawdziłam jednego baranka, drugiego, dla pewności jeszcze trzeciego i czwartego i... postanowiłam zrobić aniołka (bo dawno nie robiłam i już mi "wyszły"). Ponieważ zostało mi jeszcze trochę masy zrobiłam jeszcze piątego, ale nie wystarczyło mi już masy na wełnę.
Układałam już figurki na blasze do suszenia, gdy przyszła młodsza niespełna 5-letnia Kruszynka i pokazując palcem nieowłosionego baranka zapytała:
K - Dlaczego on jest goły?
Ja - Nie jest goły. Nie ma wełny, bo zabrakło mi masy solnej. (z wiadomych przyczyn)
K - Zabrakło ci masy solnej?
Ja - Tak.
K - To po co robiłaś takiego dużego aniołka?
Ja - ... zaniemówiłam z wrażenia
ale malując baranki postanowiłam na wszelki wypadek dać mu ubranko w turkusowe grochy, żeby już nikomu nie przyszło do głowy, że jest goły. :D
Pozdrawiam serdecznie. Dziękuję, że tu zaglądacie. :)
Dzisiaj napiszę Wam o tym jak lepiłam baranki z masy solnej.
Jak większość z Was wie, wszelka działalność twórcza w towarzystwie dzieci wiąże się ściśle z podejmowaniem prób własnej twórczości przez małoletnich przyszłych rękodzielników. Moje Słonka nie są w tym przypadku wyjątkami, a jeśli przy takiej pracy można wybrudzić siebie lub otoczenie, to zabawa jest jeszcze lepsza.
Ponieważ od własnych Małoletnich nie mogłam się opędzić, więc po prostu pogodziłam się z faktem, że co chwilę podbierają mi kawałek masy i lepią swoje ulepianki - a to dla babci, a to dla dziadka (bo przecież będzie mu przykro, że babcia dostała, a on nie), a to dla taty z okazji urodzin (w grudniu), a to dla cioci (jednej, drugiej, trzeciej - dobrze, że więcej nie ma), a to dla chomika, a to dla szczurka, a to dla Wafla (kota) itd.
Sprawdziłam jednego baranka, drugiego, dla pewności jeszcze trzeciego i czwartego i... postanowiłam zrobić aniołka (bo dawno nie robiłam i już mi "wyszły"). Ponieważ zostało mi jeszcze trochę masy zrobiłam jeszcze piątego, ale nie wystarczyło mi już masy na wełnę.
Układałam już figurki na blasze do suszenia, gdy przyszła młodsza niespełna 5-letnia Kruszynka i pokazując palcem nieowłosionego baranka zapytała:
K - Dlaczego on jest goły?
Ja - Nie jest goły. Nie ma wełny, bo zabrakło mi masy solnej. (z wiadomych przyczyn)
K - Zabrakło ci masy solnej?
Ja - Tak.
K - To po co robiłaś takiego dużego aniołka?
Ja - ... zaniemówiłam z wrażenia
ale malując baranki postanowiłam na wszelki wypadek dać mu ubranko w turkusowe grochy, żeby już nikomu nie przyszło do głowy, że jest goły. :D
Pozdrawiam serdecznie. Dziękuję, że tu zaglądacie. :)
niedziela, 19 kwietnia 2015
Dziękuję, Basiu, czyli wielka niespodzianka
Witajcie
Wczoraj pisałam o wymiance urodzinowej, ale nawet nie spodziewałam się takiej ogromnej niespodzianki, jaką sprawiła mi Basia z bloga Świat według Basi.
Dziękuję Ci, Basieńko, ogromnie :)
A w paczuszce znalazłam:
Serwetki - te z reniferkami rozczuliły mnie całkowicie :) Słodziaki!!!
Dwie książeczki - nieskomplikowane wzory i mnóstwo pomysłów
Kartka robiona własnoręczni przez Basię - podziwiam za niewyczerpane pokłady pomysłów
Żółty stworek (może stać i może wisieć) - już zawisł koło komputera
I 2 zestawy papierów i tagów do robienia kartek
oraz wstążeczki - przerabiam w każdych ilościach :)
Jeszcze raz Basiu - serdecznie Ci dziękuję! Dziękuję za to, że JESTEŚ i że mogę Cię znać (chociaż wirtualnie)!
Wczoraj pisałam o wymiance urodzinowej, ale nawet nie spodziewałam się takiej ogromnej niespodzianki, jaką sprawiła mi Basia z bloga Świat według Basi.
Dziękuję Ci, Basieńko, ogromnie :)
A w paczuszce znalazłam:
Serwetki - te z reniferkami rozczuliły mnie całkowicie :) Słodziaki!!!
Dwie książeczki - nieskomplikowane wzory i mnóstwo pomysłów
Kartka robiona własnoręczni przez Basię - podziwiam za niewyczerpane pokłady pomysłów
Żółty stworek (może stać i może wisieć) - już zawisł koło komputera
I 2 zestawy papierów i tagów do robienia kartek
oraz wstążeczki - przerabiam w każdych ilościach :)
Jeszcze raz Basiu - serdecznie Ci dziękuję! Dziękuję za to, że JESTEŚ i że mogę Cię znać (chociaż wirtualnie)!
sobota, 18 kwietnia 2015
Wymianka urodzinowa z Czarną Damą
Witajcie
Szczególnie serdecznie witam nowe obserwatorki:
Arletę z bloga Arla Hobby
Sylwię z bloga Życie i Pasja
Wczoraj obchodziłam urodziny, oczywiście 18-naste + VAT ;)
Z tej okazji dostałam paczkę od Czarnej Damy w ramach wymianki urodzinowej. Takie oto cudeńka dostałam od Lidki:
to prezent w całości - był pięknie opakowany, ale nie pomyślałam, żeby zrobić zdjęcia :D
a teraz po kawałku: bibułki i forma silikonowa :) takiej w kształcie nie miałam :)
Coś dla ciała - czekoladownik z czekoladą i dla ducha - likierek curacao i herbatki
ponadto: sól do kąpieli, 2 zawieszki do samodzielnego ozdobienia, koraliki i cekiny
kartka urodzinowa i czekoladownik z zewnątrz oraz mydełko w sexi ubranku :) aż szkoda je rozebrać, więc chyba tak będzie leżeć dla ozdoby :D
Lideczko, bardzo Ci dziękuję :)
Teraz też mogę się pochwalić, co ja wysłałam Lidce na urodziny :)
Jeśli chodzi o serwetki w kształcie listka, to wzorów podobnych znalazłam w internecie sporo, ale ja swoje zrobiłam wzorując się na jednej, która została mi się jeszcze z czasów, gdy robiłam je jako nastolatka.
Jeszcze jedna osoba sprawiła mi ogromną niespodziankę urodzinową, ale o tym w osobnym poście, bo zdecydowanie na to zasługuje :)
Dziękuję, że jesteście :)
Szczególnie serdecznie witam nowe obserwatorki:
Arletę z bloga Arla Hobby
Sylwię z bloga Życie i Pasja
Wczoraj obchodziłam urodziny, oczywiście 18-naste + VAT ;)
Z tej okazji dostałam paczkę od Czarnej Damy w ramach wymianki urodzinowej. Takie oto cudeńka dostałam od Lidki:
a teraz po kawałku: bibułki i forma silikonowa :) takiej w kształcie nie miałam :)
Coś dla ciała - czekoladownik z czekoladą i dla ducha - likierek curacao i herbatki
ponadto: sól do kąpieli, 2 zawieszki do samodzielnego ozdobienia, koraliki i cekiny
kartka urodzinowa i czekoladownik z zewnątrz oraz mydełko w sexi ubranku :) aż szkoda je rozebrać, więc chyba tak będzie leżeć dla ozdoby :D
Lideczko, bardzo Ci dziękuję :)
Teraz też mogę się pochwalić, co ja wysłałam Lidce na urodziny :)
Jeśli chodzi o serwetki w kształcie listka, to wzorów podobnych znalazłam w internecie sporo, ale ja swoje zrobiłam wzorując się na jednej, która została mi się jeszcze z czasów, gdy robiłam je jako nastolatka.
Jeszcze jedna osoba sprawiła mi ogromną niespodziankę urodzinową, ale o tym w osobnym poście, bo zdecydowanie na to zasługuje :)
Dziękuję, że jesteście :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































