Witajcie
W ostatnim czasie moja mała wypatrzyła u kuzyna w samochodzie przywieszkę.
I przyszła do mnie z pytaniem: KIEDY zrobię jej takiego Śnieżka.
Okazałam się być wyjątkowo oporna w przyswajaniu opisu słownego - w końcu jestem wzrokowcem :) zatem Mała chwyciła za kredki i kartkę i po chwili przybiegła z gotowym rysunkiem.
Okazało się, że wzrokowiec też chyba ze mnie żaden, bo coś nie mogłam z Małą dojść do porozumienia. W efekcie siostrzeniec mój poszedł do samochodu i przyniósł mi zawieszkę.
Taką oto...
Kulka wypełniona chyba ping-pongiem i czapeczka zamontowana na stałe, a Mała zażyczyła sobie żeby czapeczka była zdejmowana, zatem zawzięłam się i wydziergałam ...
... wypchałam wypełniaczem...
oczki z filcu, nos wydziergany za pomocą igły i nitki, uśmiech - to kawałek włóczki zwyczajnie przyklejony. Czapeczka również wydziergana na szydełku słupkami patentowymi.
I dla porównania wzór i moja kopia...
Dziękuję, że tu zaglądacie, za wszystkie miłe i ciepłe słowa.
Pozdrawiam serdecznie...
Etykiety
anioł
(15)
aniołki
(15)
babeczki z nadzieniem
(1)
bałwanek
(3)
baranek
(5)
bibuła
(2)
bita śmietana
(1)
biżuteria z koralików
(11)
bombka
(1)
Boże Ciało
(1)
Boże Narodzenie
(18)
bransoletka
(9)
bransoletka shamballa
(5)
candy
(8)
cekiny
(3)
choinka
(3)
chustecznik
(1)
ciasta
(6)
coś dla siebie
(1)
czapka
(2)
decu
(19)
decupage
(20)
dekoracja
(21)
dzień babci
(1)
dzień chłopaka
(2)
dzień dziadka
(1)
dzwoneczek
(1)
elf
(1)
exploding-box
(1)
filc
(4)
fimo
(2)
flaga
(1)
forsycja
(2)
głosowanie
(4)
gwiazdki
(2)
haft krzyżykowy
(2)
haft wstążeczkowy
(1)
I komunia
(3)
jajka
(8)
jesień
(3)
jeż
(1)
jubileusz
(1)
juta
(1)
kanzashi
(8)
kapusta
(1)
karczochy
(4)
kartecznik
(1)
kartka
(36)
kartka schodkowa
(2)
kartka stojąca
(2)
kartka sztalugowa
(1)
kartka wiosenna
(7)
karton
(6)
kogut
(2)
kolczyki
(4)
konkurs
(8)
koraliki
(12)
koszyczek
(7)
kot
(1)
krepina
(7)
krok po kroku
(6)
krokusy
(6)
Kruche babeczki
(1)
kursy
(9)
kwiaty
(27)
kwiaty sztuczne
(2)
kwiaty z krepiny
(7)
kwiaty ze wstążki
(11)
liebster award
(3)
logo
(1)
lukier
(1)
makrama
(10)
masa budyniowa
(1)
masa czekoladowa
(1)
masa mleczna
(1)
masa solna
(13)
minionek
(1)
miś
(2)
modelina
(2)
motyl
(6)
mydełko
(1)
myszka
(1)
niespodzianka
(11)
niezbędnik
(1)
obrazki z ziaren
(1)
ocieplacz
(2)
ocieplacz męski
(2)
organizer
(1)
owieczka
(3)
ozdoby do włosów
(2)
papier
(26)
papierowa wiklina
(2)
para
(1)
pianka
(2)
pierniczki
(2)
pies
(1)
płyty CD
(5)
podaj dalej
(1)
podziękowania
(4)
pomoc
(3)
pomponiki
(1)
prezent
(22)
przebisniegi
(1)
przepisy
(7)
pudełko
(6)
puzzle
(1)
quilling
(3)
ramka
(3)
sernik
(1)
serwetka
(1)
shrek
(1)
słodkości
(9)
słoik
(3)
słonecznik
(1)
słonecznikowiec
(1)
stemple
(3)
stroik
(10)
szydełko
(13)
ślub
(9)
świeczki
(2)
świecznik
(6)
technika serwetkowa
(18)
tęcza
(1)
tort
(1)
trochę uśmiechu
(3)
tutorial
(8)
układanka
(1)
upcykling
(21)
walentynki
(1)
wielkanoc
(16)
wiosna
(18)
wstążka
(10)
Wszystkich Świętych
(1)
wydmuszki
(1)
wykreślanka
(1)
wymianka
(12)
wyróżnienie
(4)
wyzwanie
(22)
z ciepłymi lodami
(1)
zabawa
(36)
zajączki
(1)
zajęcia z dziećmi
(10)
zakładki
(2)
zaproszenie
(4)
zawieszki
(6)
zestaw kreatywny
(3)
życzenia
(17)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 stycznia 2017
środa, 23 listopada 2016
Dzień pluszowego misia i... skrzyneczka decu
Witajcie
Z okazji Dnia Pluszowego Misia, który wypada w najbliższy piątek w szkole mojego starszego dziecka ogłoszono konkurs na największego i najmniejszego misia - niestety, nie doprecyzowano tego, czy miś ma być miękki czy też nie.
Moje dzieci mają dużego pluszowego misia, aczkolwiek nie jest on największy i raczej pierwszej nagrody nie zdobyłby. Ale w sumie od czego mama z rękodzielniczymi zapędami? Postanowiłam takowego misia wydziergać szydełkiem. Pamiętam, że na jednym blogu widziałam przepis na misia o interesujących mnie gabarytach - a raczej filigranach ;) i odszukałam interesujący mnie post gdzieś TUTAJ
Na początek posłałam moje dziecko do pobliskiej pasmanterii, żeby kupiło mulinę w interesującym go kolorze oraz odpowiednie szydełko. Dwa dni mobilizowałam siły, żeby w ogóle zabrać się do pracy. Aż ostatecznie zasiadłam do szydełkowania.
Cztery podejścia nieudane - 3 sprute całkowicie + 1 wylądowało w koszu na śmieci, bo nie dało się spruć.
Nic dziwnego, że wiki kazała się uzbroić w dużą dawkę cierpliwości
Wniosek? Robienie według przepisu nie idzie - trzeba zrobić własny przepis na misiaczka, co też uczyniłam.
Podejście piąte... a w nim kilkakrotne prucie, bo efekt nie odpowiadał wyobrażeniom...
Miś - jeszcze bez przednich łapek i tylko z jednym uchem :)
W tym momencie zainstalowałam sobie lupo - lampę, bo przestałam cokolwiek widzieć. 6 godzin dłubaniny...
I w końcu kompletny miś, z łapkami, uszkami, nosem i oczkami...
Ciekawe, czy ma szansę na nagrodę w swojej kategorii?
Całe 3 cm przytulaka. I co? Zamówienie na kolejnego, tylko tym razem - czerwonego.
Teraz z innej beczki - przeglądałam ostatnio archiwum zdjęciowe swojego bloga i znalazłam dwa zdjęcia, których nie opublikowałam w odpowiednim czasie (czyli w ubiegłym 2015 roku)
Jest to prezent, jaki wykonałam w ramach projektu Zróbmy prezent dla Nikosia z okazji 5 urodzin :) - skrzyneczka ozdobiona techniką serwetkową, zawieszka filcowa kotek, która może służyć też jako zakładka do książki wykonana wspólnie z dziećmi oraz kartki wykonane przez moje dzieci dla Szanownego jubilata.
Dziękuję, że tu zaglądacie.
Pozdrawiam serdecznie...
Z okazji Dnia Pluszowego Misia, który wypada w najbliższy piątek w szkole mojego starszego dziecka ogłoszono konkurs na największego i najmniejszego misia - niestety, nie doprecyzowano tego, czy miś ma być miękki czy też nie.
Moje dzieci mają dużego pluszowego misia, aczkolwiek nie jest on największy i raczej pierwszej nagrody nie zdobyłby. Ale w sumie od czego mama z rękodzielniczymi zapędami? Postanowiłam takowego misia wydziergać szydełkiem. Pamiętam, że na jednym blogu widziałam przepis na misia o interesujących mnie gabarytach - a raczej filigranach ;) i odszukałam interesujący mnie post gdzieś TUTAJ
Na początek posłałam moje dziecko do pobliskiej pasmanterii, żeby kupiło mulinę w interesującym go kolorze oraz odpowiednie szydełko. Dwa dni mobilizowałam siły, żeby w ogóle zabrać się do pracy. Aż ostatecznie zasiadłam do szydełkowania.
Cztery podejścia nieudane - 3 sprute całkowicie + 1 wylądowało w koszu na śmieci, bo nie dało się spruć.
Nic dziwnego, że wiki kazała się uzbroić w dużą dawkę cierpliwości
Wniosek? Robienie według przepisu nie idzie - trzeba zrobić własny przepis na misiaczka, co też uczyniłam.
Podejście piąte... a w nim kilkakrotne prucie, bo efekt nie odpowiadał wyobrażeniom...
Miś - jeszcze bez przednich łapek i tylko z jednym uchem :)
W tym momencie zainstalowałam sobie lupo - lampę, bo przestałam cokolwiek widzieć. 6 godzin dłubaniny...
I w końcu kompletny miś, z łapkami, uszkami, nosem i oczkami...
Ciekawe, czy ma szansę na nagrodę w swojej kategorii?
Całe 3 cm przytulaka. I co? Zamówienie na kolejnego, tylko tym razem - czerwonego.
Teraz z innej beczki - przeglądałam ostatnio archiwum zdjęciowe swojego bloga i znalazłam dwa zdjęcia, których nie opublikowałam w odpowiednim czasie (czyli w ubiegłym 2015 roku)
Jest to prezent, jaki wykonałam w ramach projektu Zróbmy prezent dla Nikosia z okazji 5 urodzin :) - skrzyneczka ozdobiona techniką serwetkową, zawieszka filcowa kotek, która może służyć też jako zakładka do książki wykonana wspólnie z dziećmi oraz kartki wykonane przez moje dzieci dla Szanownego jubilata.
Dziękuję, że tu zaglądacie.
Pozdrawiam serdecznie...
sobota, 23 stycznia 2016
Szydełkowy aniołek 3D
Witajcie
Ponieważ aniołek dotarł już do adresatki więc mogę się nim "pochwalić".
W sumie to już nie wiem, z którego wzoru go robiłam, bo kawałek z jednego, kawałek z innego.
Tu głowa zbyt jajowata, tu sukienka za szeroka mi wyszła, kilka razy prułam, ale ostatecznie jestem zadowolona.
Oto i on...
Dół ozdobiony koralikami, bo z niewiadomych przyczyn, szpilki, które przy gwiazdkach były idealne, tym razem idealnie puściły rdzę. Próbowałam odplamiać, wybielać i inne sztuczki robić, ale nic z tego. Więc pomyślałam, że ozdobię dół perełkami.
Skrzydełka i falbanka są obrobione taką śmieszną złota nicią z maleńkimi cekinami, ale na zdjęciach tego niestety nie widać.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję, że jesteście.
Ponieważ aniołek dotarł już do adresatki więc mogę się nim "pochwalić".
W sumie to już nie wiem, z którego wzoru go robiłam, bo kawałek z jednego, kawałek z innego.
Tu głowa zbyt jajowata, tu sukienka za szeroka mi wyszła, kilka razy prułam, ale ostatecznie jestem zadowolona.
Oto i on...
Dół ozdobiony koralikami, bo z niewiadomych przyczyn, szpilki, które przy gwiazdkach były idealne, tym razem idealnie puściły rdzę. Próbowałam odplamiać, wybielać i inne sztuczki robić, ale nic z tego. Więc pomyślałam, że ozdobię dół perełkami.
Skrzydełka i falbanka są obrobione taką śmieszną złota nicią z maleńkimi cekinami, ale na zdjęciach tego niestety nie widać.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję, że jesteście.
niedziela, 15 listopada 2015
A w międzyczasie... szydełko
Witajcie
Pomiędzy kolejnymi robótkami "dla ducha" (czyli dla siebie) zostałam zmobilizowana przez moje 2 pociechy do zrobienia czegoś "dla ciała" i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Pierwsza była Kinga, która przy okazji szukania kolorowanek na komputerze wynalazła zdjęcie czapki w kształcie myszki i zaczęła prosić, żeby i jej taką zrobić. Ostatecznie czapkę prułam 6 razy, bo jakoś nigdzie nie moglam znaleźć sensownego schematu. Dopiero Ania z crochet.pl trochę mi rozjaśniła mętlik w głowie. I...
Efekt jest ... zadowalający małego krytyka, bo... jeszcze miała być kokardka przy prawym uchu. Jednak kokardka musi jeszcze poczekać, bo Antek poczuł się trochę zazdrosny i poprosił o czapkę dla siebie.
Tym razem poszło trochę łatwiej, jeśli chodzi o sam "garnek". Trochę więcej czasu zajęły elementy dodatkowe. Ale... Jest!
No to teraz jeszcze tylko kokardka na prawe ucho i mogę znów zająć się twórczością dla ducha :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tu zaglądają.
Dzięki, że jesteście :)
Pomiędzy kolejnymi robótkami "dla ducha" (czyli dla siebie) zostałam zmobilizowana przez moje 2 pociechy do zrobienia czegoś "dla ciała" i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Pierwsza była Kinga, która przy okazji szukania kolorowanek na komputerze wynalazła zdjęcie czapki w kształcie myszki i zaczęła prosić, żeby i jej taką zrobić. Ostatecznie czapkę prułam 6 razy, bo jakoś nigdzie nie moglam znaleźć sensownego schematu. Dopiero Ania z crochet.pl trochę mi rozjaśniła mętlik w głowie. I...
Efekt jest ... zadowalający małego krytyka, bo... jeszcze miała być kokardka przy prawym uchu. Jednak kokardka musi jeszcze poczekać, bo Antek poczuł się trochę zazdrosny i poprosił o czapkę dla siebie.
Tym razem poszło trochę łatwiej, jeśli chodzi o sam "garnek". Trochę więcej czasu zajęły elementy dodatkowe. Ale... Jest!
No to teraz jeszcze tylko kokardka na prawe ucho i mogę znów zająć się twórczością dla ducha :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tu zaglądają.
Dzięki, że jesteście :)
czwartek, 15 października 2015
W międzyczasie na wakacjach...
Witajcie
Cieplutko witam w moich progach nową obserwatorkę :)
W międzyczasie na wakacjach powstała taka oto serweta.
Uważam, że akurat szydełko jest najbardziej poręczne na takie wypady - nie zajmuje dużo miejsca, a w razie czego, to i nitki można dokupić :)
Musiała biedulka trochę poczekać na swoją prezentację, bo robić na szydełku lubię, ale usztywniać i rozpinać... brrr...
Średnica - ok 40 cm.
Pozdrawiam serdecznie :)
Cieplutko witam w moich progach nową obserwatorkę :)
W międzyczasie na wakacjach powstała taka oto serweta.
Uważam, że akurat szydełko jest najbardziej poręczne na takie wypady - nie zajmuje dużo miejsca, a w razie czego, to i nitki można dokupić :)
Musiała biedulka trochę poczekać na swoją prezentację, bo robić na szydełku lubię, ale usztywniać i rozpinać... brrr...
Średnica - ok 40 cm.
Pozdrawiam serdecznie :)
sobota, 10 października 2015
Dzień Chłopaka 2015
Witajcie
Dziękuję, że o mnie nie zapomniałyście - tyle miłych i ciepłych komentarzy pod wczorajszym postem :) Jesteście kochane!
Dzisiaj króciutko o Dniu Chłopaka, jaki zorganizowałyśmy naszym kolegom w pracy :)
Rok temu zastanawiałam się, czy jest sens organizowania Dnia Chłopaka, bo panowie o Dniu Kobiet 2014 kompletnie zapomnieli - niewybaczalne! Ostatecznie jednak stanęłyśmy ponad małostkową urazą i ... się odbyło. Panowie odpowiednio zmotywowani - pamiętali!
A oto, jak w tym roku zadbałyśmy o naszych kolegów!
Tak, tak... to jest dokładnie to, o czym myślicie :)
Już teraz wiadomo, co zajmowało mi czas we wrześniu ;)
Wzór znalazłam TUTAJ ale wersja wg oryginalnej rozpiski (grubsza włóczka) wyszła na... w każdym razie mąż kazał mi się stuknąć w głowę i zmniejszyć, bo wpędzimy chłopaków w kompleksy :D Założyłam, że on - facet się zna, a ja jestem niepoprawną optymistką ;) i jednak troszeczkę zmniejszyłam :D
Buziaczki serdeczne :)
Dziękuję, że o mnie nie zapomniałyście - tyle miłych i ciepłych komentarzy pod wczorajszym postem :) Jesteście kochane!
Dzisiaj króciutko o Dniu Chłopaka, jaki zorganizowałyśmy naszym kolegom w pracy :)
Rok temu zastanawiałam się, czy jest sens organizowania Dnia Chłopaka, bo panowie o Dniu Kobiet 2014 kompletnie zapomnieli - niewybaczalne! Ostatecznie jednak stanęłyśmy ponad małostkową urazą i ... się odbyło. Panowie odpowiednio zmotywowani - pamiętali!
A oto, jak w tym roku zadbałyśmy o naszych kolegów!
Tak, tak... to jest dokładnie to, o czym myślicie :)
W zestawie był jeszcze lizaczek z pszczółką Mają i jednorazówka (40 ml) cytrynówki - swoją drogą - czego to ludzie nie wymyślą :D
Śmiechu było bardzo dużo :)
Wzór znalazłam TUTAJ ale wersja wg oryginalnej rozpiski (grubsza włóczka) wyszła na... w każdym razie mąż kazał mi się stuknąć w głowę i zmniejszyć, bo wpędzimy chłopaków w kompleksy :D Założyłam, że on - facet się zna, a ja jestem niepoprawną optymistką ;) i jednak troszeczkę zmniejszyłam :D
Buziaczki serdeczne :)
sobota, 18 kwietnia 2015
Wymianka urodzinowa z Czarną Damą
Witajcie
Szczególnie serdecznie witam nowe obserwatorki:
Arletę z bloga Arla Hobby
Sylwię z bloga Życie i Pasja
Wczoraj obchodziłam urodziny, oczywiście 18-naste + VAT ;)
Z tej okazji dostałam paczkę od Czarnej Damy w ramach wymianki urodzinowej. Takie oto cudeńka dostałam od Lidki:
to prezent w całości - był pięknie opakowany, ale nie pomyślałam, żeby zrobić zdjęcia :D
a teraz po kawałku: bibułki i forma silikonowa :) takiej w kształcie nie miałam :)
Coś dla ciała - czekoladownik z czekoladą i dla ducha - likierek curacao i herbatki
ponadto: sól do kąpieli, 2 zawieszki do samodzielnego ozdobienia, koraliki i cekiny
kartka urodzinowa i czekoladownik z zewnątrz oraz mydełko w sexi ubranku :) aż szkoda je rozebrać, więc chyba tak będzie leżeć dla ozdoby :D
Lideczko, bardzo Ci dziękuję :)
Teraz też mogę się pochwalić, co ja wysłałam Lidce na urodziny :)
Jeśli chodzi o serwetki w kształcie listka, to wzorów podobnych znalazłam w internecie sporo, ale ja swoje zrobiłam wzorując się na jednej, która została mi się jeszcze z czasów, gdy robiłam je jako nastolatka.
Jeszcze jedna osoba sprawiła mi ogromną niespodziankę urodzinową, ale o tym w osobnym poście, bo zdecydowanie na to zasługuje :)
Dziękuję, że jesteście :)
Szczególnie serdecznie witam nowe obserwatorki:
Arletę z bloga Arla Hobby
Sylwię z bloga Życie i Pasja
Wczoraj obchodziłam urodziny, oczywiście 18-naste + VAT ;)
Z tej okazji dostałam paczkę od Czarnej Damy w ramach wymianki urodzinowej. Takie oto cudeńka dostałam od Lidki:
a teraz po kawałku: bibułki i forma silikonowa :) takiej w kształcie nie miałam :)
Coś dla ciała - czekoladownik z czekoladą i dla ducha - likierek curacao i herbatki
ponadto: sól do kąpieli, 2 zawieszki do samodzielnego ozdobienia, koraliki i cekiny
kartka urodzinowa i czekoladownik z zewnątrz oraz mydełko w sexi ubranku :) aż szkoda je rozebrać, więc chyba tak będzie leżeć dla ozdoby :D
Lideczko, bardzo Ci dziękuję :)
Teraz też mogę się pochwalić, co ja wysłałam Lidce na urodziny :)
Jeśli chodzi o serwetki w kształcie listka, to wzorów podobnych znalazłam w internecie sporo, ale ja swoje zrobiłam wzorując się na jednej, która została mi się jeszcze z czasów, gdy robiłam je jako nastolatka.
Jeszcze jedna osoba sprawiła mi ogromną niespodziankę urodzinową, ale o tym w osobnym poście, bo zdecydowanie na to zasługuje :)
Dziękuję, że jesteście :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































