Udało mi się wyrobić z wyzwaniem kolorystycznym do Danutki,
ale nie jestem zadowolona z efektów mojej pracy.
Wybrałam zestaw kolorystyczny: biały - niebieski - czarny
i próbowałam sfabrykować sówkę według kursu Pasartu.
Niestety, nie miałam ciemnych koralików w odpowiednim rozmiarze i moja sowa ma wyłupiaste oczy :D
i na dodatek skrzydła się skręcają... nie tak jak powinny
Muszę jeszcze nad tym popracować, bo wzór mi się podoba. To było drugie podejście - pierwsze nie nadaje się do publikacji :D
Do trzech razy sztuka, więc mam nadzieję, że kolejna będzie taka jak trzeba. Tylko chyba zrobię ją w bardziej sowim zestawie kolorystycznym.
Dziękuję, że tu zaglądacie i za wszystkie ciepłe słowa :)
Buziaczki...













































.jpg)






